Dodana: 29 maj 2006 07:25

Zmodyfikowana: 29 maj 2006 07:25

Tournee podlaskich filharmoników i tajemnicza partytura

W dniach 6-7 czerwca w Belgii, w czasie trwania kampanii „Czas na Podlaskie”, Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej wykonała dwa koncerty w ramach zagranicznego tournee.

Najbardziej wzruszającą chwilą trzech podlaskich dni w Belgii było uroczyste przekazanie merowi miasta Liege - Willemu Demeyerowi przez dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej Marcina Nałęcz - Niesiołowskiego w Białymstoku oryginału partytury „Kantaty żałobnej” – autorstwa belgijskiego kompozytora Alberta Dupuis. Partytura została odnaleziona niedawno na strychu jednego z białostockich domów.
Ten gest – prawdopodobnie zaowocuje stałą współpracą. – Jak najszybciej przedstawię radzie miejskiej projekt takiej współpracy. Bo bardzo doceniam to, co zrobiliście. To mnie bardzo wzruszyło – mówił mer Liege.

Po tym wzruszającym momencie orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej wykonała pierwszy raz po 70-ciu latach ten utwór.
Na koncert do Opery w Liege przybył osobiście Ambasador RP w Królestwie Belgii Iwo Byczewski – wraz z małżonką – wybitną polską aktorką Anną Nehrebecką. Kilkaset osób uczestniczących w tej wyjątkowej muzycznej uczcie podziękowało podlaskim filharmonikom kilkuminutową owacją.





Tajemnica belgijskiej partytury znalezionej na podlaskim strychu.


7 czerwca o godz. 20.00 w Filharmonii w Liège muzycy Filharmonii Podlaskiej wykonali pierwszy raz po 70-ciu latach „Kantatę Żałobną” belgijskiego kompozytora Alberta Dupuis’a. Dzieło przypadkowo odkryte w rękopisie na strychu domu w Białymstoku. Miejsce wykonania tego utworu jest nieprzypadkowe. Liège to miasto, którego burmistrzowi w 1929 roku kompozytor dedykował kantatę. Rękopis dzieła został przekazany obecnemu burmistrzowi tego miasta, który najpewniej zwróci go spadkobiercom kompozytora. Nie wiadomo, jak „Kantata Żałobna na baryton, chór męski i orkiestrę symfoniczną” znalazła się w Polsce. To prawdopodobnie jedna z tajemnic drugiej wojny światowej. Nuty przeleżały na strychu starego białostockiego domu kilkadziesiąt lat. Niedawno obecny właściciel zaczął remont i znalazł utwór. Pokazał książkę w czarnej oprawie zapisaną nutami Jerzemu Juszkiewiczowi, pracownikowi technicznemu Filharmonii Podlaskiej. I tak „Kantata Żałobna” trafiła do białostockich filharmoników.
– Mamy świadomość, iż do naszych rąk trafiło coś wyjątkowego. W partyturze znaleźliśmy ponadto list – opowiada Marcin Nałęcz-Niesiołowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.






Po przetłumaczeniu napisanego po francusku listu okazało się, że była to dedykacja autora dzieła, Alberta Dupuis, na papierze firmowym konserwatorium muzycznego w Verviers, którego był dyrektorem. Dupuis poświęcił utwór burmistrzowi belgijskiego miasta Liège, który był jednocześnie mistrzem loży masońskiej. List datowany jest na 29 marca 1929 roku:

„Drogi Panie Burmistrzu
Mam przyjemność wysłać Panu »Kantatę Żałobną«, napisaną specjalnie przeze mnie z okazji inauguracji loży masońskiej i wykonaną kilka lat temu, kiedy był Pan mistrzem loży w Liège.
To wielka radość dla mnie, że mogę ofiarować Panu ten jedyny rękopis, który jest Panu dedykowany, w podzięce za wszystko, co Pan uczynił dla mnie i moich sióstr i na pamiątkę tych cudownych chwil, spędzonych w drogiej Loży w Liège, gdzie był Pan mistrzem.
Ten egzemplarz jest jedynym istniejącym, a jako, że stał się Pana własnością, może Pan uczynić z nim, co Pan uważa za stosowne.
Mam nadzieję, Panie Burmistrzu, że zechce Pan przyjąć tę pamiątkę po kimś, kto w ten sposób pragnie wyrazić swoją wdzięczność.
Proszę także przyjąć wyrazy szacunku. Albert Dupuis”.

 Nie wiadomo, co burmistrz belgijskiego miasteczka zrobił z prezentem. Nie wiadomo także, w jaki sposób rękopis kantaty trafił do Białegostoku, ponieważ Albert Dubuis na pewno nigdy osobiście nie był w Polsce. Opera i Filharmonia Podlaska nawiązała kontakt z wydawnictwami muzycznymi w Belgii i Francji. Okazało się, że w Europie nikt, łącznie ze spadkobiercami Alberta Dupuis, nie dysponuje kopią tego utworu. Nie wiedziano nawet o jego istnieniu.

Utwory w podobnym stylu komponowano często na początku XX w. w Europie.
– Utrzymany jest w bardzo lirycznym, pogodnym nastroju. Muzyka wyraża to, czego oczekujemy po śmierci – spokoju, ukojenia, życia wiecznego, a nie potępienia. Niezbyt wybujała instrumentacja sprzyja kontemplacji, a nie bardziej emocjonalnemu przeżywaniu muzyki – tak określa kantatę Marcin Nałęcz-Niesiołowski. – Cieszę się, że w ramach promocji naszego dziedzictwa kulturowego możemy przywieść do Belgii zaginione dzieło, które przynależy do belgijskiej kultury – dodał Marcin Nałęcz-Niesiołowski.




Belgijskie tournee podlaskiej orkiestry

Podczas belgijskiego tournee białostoccy filharmonicy wystąpili także 6 czerwca z koncertem w Katedrze Notre Dame de la Chapelle. W brukselskiej katedrze wykonali wraz z Chórem Akademickim Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku i solistami m.in. „Dwa chorały” Jana Sebastiana Bacha i „Cztery tańce polskie” Aleksandra Tansmana - urodzonego w Łodzi, niezwykle utalentowanego, znanego w świecie, ale zapomnianego w Polsce kompozytora. Tansman wyemigrował z kraju w latach międzywojennych, gdy jego muzyka spotkała się z ostrą krytyką konserwatywnych środowisk warszawskich. W paryski świat artystyczny pomógł mu wejść Ignacy Jan Paderewski. Wojnę Tansman spędził w Stanach Zjednoczonych. Pisał tam m.in. muzykę filmową. Jego utwory włączali do swojego repertuaru najwybitniejsi współcześni mu wykonawcy i dyrygenci. Paradoksalnie zapomniany w kraju, na świecie był uznawany za najwybitniejszego po Szymanowskim polskiego kompozytora. Był głównym po Dymitrze Szostakowiczu profesorem konserwatorium muzycznego w Brukseli w 1977 roku. Po śmierci Szostakowicza zajął jego miejsce jako członek Królewskiej Akademii Belgijskiej. Był też członkiem honorowym Cesarskiej Akademii Muzycznej w Tokio.

Włączenie utworów Tansmana do programu jest nieprzypadkowe. Pod koniec 2005 roku Orkiestra Filharmonii Podlaskiej nagrała płytę CD z dziełami artysty, a zagraniczna trasa koncertowa jest doskonałą sposobnością do jej wypromowania i przypomnienia dzieł Aleksandra Tansmana: 
- Aleksander Tansman przez całe swoje życie walczył o Polskę poza jej granicami. Chcemy poprzez naszą płytę przypomnieć, przede wszystkim rodakom, jego twórczość — powiedział Marcin Nałęcz–Niesiołowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Opera i Filharmonia Podlaska (dawniej Filharmonia Białostocka) zasłynęła już w Belgii swoimi koncertami. W 25. rocznicę powstania „Solidarności”(30 sierpnia 2005 roku) białostoccy filharmonicy wystąpili w sali koncertowej w gmachu Parlamentu Europejskiego. Około 400 osób przyszło, aby ich wysłuchać. Orkiestra Symfoniczna pod batutą Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego dała dwugodzinny koncert. Zaprezentowali dwie kompozycje - W.A. Mozarta - 41 Symfonię "Jowiszową" C-dur oraz I Koncert fortepianowy e-moll F. Chopina wraz z solistą Stanisławem Drzewieckim. Na sali panowała koncertowa cisza i podniosły nastrój. Występ został przyjęty bardzo gorąco. Nie zabrakło bisów i owacji na stojąco. Tym razem było podobnie.

PROGRAM TOURNEE:

6 czerwca 2006 roku, godz. 20.30 - Kościół Notre Dame de la Chapelle w Brukseli
Orkiestra i Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej
Chór Akademicki Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku
Marcin Nałęcz-Niesiołowski – dyrygent
Piotr Rafałko – tenor
Artur Mądry – bas
Marta Wróblewska – sopran
Anna Bernacka – alt
Anna Olszewska – przygotowanie chóru

A. Tansman – Que le Sauveur des païens vienne maintenant z cyklu „Dwa chorały J.S. Bacha” 
 M. Karłowicz – „Odwieczne pieśni” op. 10
Pieśń o wiekuistej tęsknocie
Pieśń o miłości i o śmierci
Pieśń o wszechbycie
***
W. A. Mozart  – Msza C dur KV 317  „Koronacyjna”

7 czerwca 2006 roku, godz. 20.00 – Filharmonia w Liège.
Orkiestra i Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej
Marcin Nałęcz-Niesiołowski – dyrygent
Stanisław Kierner – baryton
A. Dupuis – „Kantata żałobna na baryton, chór i orkiestrę symfoniczną”  
M. Karłowicz – „Odwieczne pieśni” op. 10   
Pieśń o wiekuistej tęsknocie
Pieśń o miłości i o śmierci
Pieśń o wszechbycie
***
G. Bizet – I i II Suita z „Arlezjanki”

Dodatkowe informacje:
Lucyna Syta-Prokopiuk, kierownik Biura Koncertowego Opery i Filharmonii Podlaskiej, tel. 085 732 17 86

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook